Wszystko wydaje się być
Płaskie,
Jak szczątki starej fotografii,
Jak okruszki taśmy
Czarno białego filmu,
Z lat czterdziestych,
Poprzedniego stulecia..
Tak jak wspomnienia,
Które blakną z wciąż narastającym
Kurzem na powierzchni parapetu,
Ze stukotem stóp przechodniów zza okna,
Z synchronicznym grzmotem błyskawic..
Kuchnia wydaje się być
Coraz ciaśniejsza,
Wszędzie walają się puste butelki,
Które nie rozbrzmiewają niczym
Dzwony o godzinie dwunastej w niedzielę.
Wszystko zrobiło się takie płaskie,
Ciche,
Nieme,
Czarno białe..
Wszystko zrobiło się takie płaskie,
Jak szczątki starej fotografii,
Którą wykonałaś pewnego popołudnia,
Której nie zdążyłem zawiesić na ścianie..
Ostatnio Wpisali Się: