sesja z ostatniego czwartku.. mala ale według mnie z pozytywnymi skutkami :]
powiem od razu ze TU NIEMA ZABAWY W PHOTOSHOPIE… no ok… gdzie nie gdzie lekko kolorki wyrównałem :P
z pozdrowieniami dla modeli – byli jak skala xD
pewnie w najbliższym czasie pobawie sie jeszcze w to:] bo przyjemne i mile.
ps. zapomniał bym o jednym zdjęciu :P
enyoj





ale chujowo rozjasnilo po wstawieniu te zdjecia =/….
fajne tla;p
ale krzywe ryje! :;P
widzę tu inspirację fiszem:D głównie to pierwsze:) spoo podoba mi sie;) najważniejsze, żeby się bawić i osiągać cel zamierzony:D
brat powiedzial mi to samo.. ze bardzo podobne do fisza a raczej okladki plyty fisz-emade-waglewski.
w gwoli wyjasnienia moge powiedziec ze nawet o tej okladce nie myslalem.. i jak mam te zdjecia porownac to zdjecia na w/w okladce sa po prostu sklejone z normalnych zdjec… pokazanie jak rodzina jest podobna do siebie… tutaj zastosowałem zupełnie inna metodę.. i chyba bardziej wymagajaca :]
rozumiem rozumiem:) tylko tak mi się to nasunęło, bo już kiedyś właśnie widziałam coś podobnego i dlatego to przytoczyłam;)