kolejna mini sesja za nami.
na pierwszy ogien poszly jeszcze nigdy nie zrobione schody. moze dla tego ze sa one pod kosciołem :] ale tym razem bylismy tak zmotywowani ze nawet trwajaca msza nie przeszkodzila nam w tej mini sesji
zielin – pieknie wyciagnieta olka (jak ktos chce skakac stylowo schody to tylko uczyc sie od niego:P)
hajduk – cos 180
(nie znam sie na roleczkach – ale stylowa grożna mina jest)
drops – bs bord.
bylo juz za ciemno troche i mam nadzieje ze jeszcze to sfotografuje
hajdi nr.2 – cos na rejlu :]




hahahhaha masz nasrane;D pod kościołem no nie, tego jeszcze nie było:D a foty mi się podobają:) masz jakiś nowy sprzęcior? bo takie jakieś inne te foty :)
jop… cos tam do plecaka ostatnio dolecialo nowego … przez co wlasnie takie efekty mozna ogladac :P hehe
ale to i tak musze jeszcze sie pouczyć bo 2 sesje to nie wystarcza zeby dobre foty walic =/